Po co mi psychoterapia?

Psychoterapeuta posiada wiedzę i doświadczenie, które pozwalają mu na naukową i praktyczną analizę sytuacji, której jest uczestnikiem. To w pewnym sensie dla pacjenta ktoś w rodzaju lustra - zapewnia spojrzenie na problem z dystansu, przez pryzmat nauki i doświadczenia.

Aby psychoterapia miała sens, terapeuta musi zachować swoją pozycję obserwatora. Dlatego nie ocenia, nie udziela rad, nie daje gotowych rozwiązań. Za to pomaga pacjentowi znaleźć jego własne, szukając wraz z nim powiązania między wydarzeniami teraz i w przeszłości.

Tu ważna uwaga!
Każdy odpowiedzialnie podchodzący do pracy psychoterapeuta regularnie poddaje swoją pracę superwizji. To znaczy, że spotyka się z wybranym, doświadczonym psychoterapeutą i rozmawia na temat przypadków. Celowo używam tego słowa, ponieważ żadne dane osobowe pacjentów nie pojawiają się w trakcie spotkań. Omawia się wyłącznie problemy i możliwe ścieżki interpretacji tego, co psychoterapeuta zaobserwował.

Co to oznacza dla pacjenta? Po pierwsze dodatkową opinię. A więc i dodatkowe wsparcie specjalisty z własnym, nieco innym doświadczeniem i spojrzeniem. Po drugie dodatkową kontrolę całego procesu i pewność, że odbywa się zgodnie ze sztuką zawodu psychoterapeuty.